1 Na
początku było Słowo,
a Słowo
było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
(początek
Ewangelii wg Św. Jana)
Wcielenie
(łac. incarnatio) to
chrześcijańska
prawda wiary głosząca, iż Druga Osoba Trójcy Świętej, Jezus
Chrystus, przyjął ludzkie ciało oraz ludzką naturę. Pojęcie to
pochodzi z Ewangelii Jana 1,14: „et Verbum caro factum est” („a
Słowo stało się ciałem”). W
liście do Hebrajczyków (1, 1-2) autor tak pisze: „Wielokrotnie i
na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez
proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez
Syna”
 |
| Piero di Cosimo, Incarnazione |
"Nauka o wcieleniu jest obecna w głównych
wyznaniach chrześcijańskich (katolicyzm, protestantyzm i prawosławie),
uznających Chrystusa za Boga i Syna Bożego, drugą osobę Trójcy Świętej. Wcielenie dokonało się mocą Ducha
Świętego w łonie Maryi Panny podczas zwiastowania. Jezus Chrystus stał się
prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem: występują w nim jednocześnie dwie
natury (ludzka i boska) zjednoczone w unii osobowej, co określa się jako
„tajemnicę Wcielenia” - tak o Wcieleniu mówi Wikipedia.
Ks.
Jan Zieja w
swojej książce pt. „
Ewangelia i życie”
(Poznań 2017, s. 124) pisze: „Dziękujemy Ci za to, coś
powiedział wtedy w Jeruzalem o Ojcu, o sobie […] że jako Słowo
wiekuiste Ojca jesteś Mu we wszystkim równy, a jako człowiek –
we wszystkim najdoskonalej Go naśladujesz i wolę Jego pełnisz”.
A tak przekazuje o Wcieleniu Anna
w
swojej książce „Pozwólcie
ogarnąć się miłości”
(Wydawnictwo Michalineum, Marki, 2004, s. 39.):
„Jezus
Chrystus, Syn Boży stał się dla was Słowem Miłości Boga,
dowodem jego nieskończonego Miłosierdzia dla was,. Słowo Boże
trwa.”
"Słowo"
(Logos) w Ewangelii św. Jana (J
1, 1-14)
odnosi się do Jezusa. Jezus jest Przesłaniem - wszystkim co Bóg
chciał przekazać ludziom. Pierwszy rozdział Ewangelii Jana daje
nam wgląd w relację Ojca i
Syna
zanim jeszcze Jezus przyszedł na świat jako człowiek. On istniał
już wcześniej z Ojcem (werset 1), był zaangażowany w stworzenie
(werset 3), i jest On "światłością ludzi" (werset 4).
Słowo (Jezus) jest ucieleśnieniem wszystkiego co dotyczy Boga (List
do Kolosan
1.19, 2.19; Ew. Jana 14.9). Ale Bóg Ojciec jest Duchem. Jest
niewidzialny dla człowieka. Przesłanie o miłości i odkupieniu, o
którym Bóg mówił przez proroków nie było zauważane przez wieki
(Ks. Ezechiela 22.26; Ew. Mateusza 23.37). Ludzie po prostu
lekceważyli przesłanie niewidzialnego Boga i trwali w swoich
grzechach i buncie przeciwko niemu. Tym samym, Słowo stało się
ciałem, przybrało postać ludzką, przyszło na świat, aby
zamieszkać pośród nas (Ew. Mateusza 1.23; Rzymian 8.3; Filipian
2.5-11).”
[https://www.gotquestions.org/Polski/slowo-stalo-sie-cialem.html]
 |
| Fridolin Leiber - Pater_noster |
Dlaczego
Jezus musiał przyjść na Ziemię i dlaczego nie przyszedł
wcześniej? Człowiek po wygnaniu z raju otrzymał od Boga autorytet
na ziemi. Miał czynić ją sobie poddaną. Jednak z biegiem czasu
człowiek pozwolił się zwieść. Zaczął przekazywać szatanowi
autorytet na ziemi. Bóg, który jest miłością postanowił, dla
dobra człowieka interweniować. Zamiarem Boga było, aby pod
postacią Syna Człowieczego zwrócić człowiekowi z powrotem ten
autorytet, który mu pierwotnie podarował. To stało się w Jezusie
Chrystusie. Dla nas Bóg stał się człowiekiem i Boskim głosem
opowiada poprzez Chrystusa-Człowieka o pragnieniu Ojca, by
człowiek stał się Bogiem. Zaczęło się od „Małego Słowa” ,
które stało się Ciałem w betlejemskim żłobie i od tego
rozpoczęło zjednoczenie człowieka z Bogiem.
Na
kartach ewangelii Jezus używa w stosunku do siebie określenie Syn
Człowieczy. „Według ewangelistów terminu tego Jezus używał od
samego początku swej działalności. Wielu
biblistów przyjmuje, że tytuł ten był jedynym tytułem, który
Jezus odnosił do siebie – używał go zamiast terminu Mesjasz,
który wówczas wiązano z politycznymi nadziejami narodu
izraelskiego.” [Wikipedia]
W
Nowym Testamencie znajdujemy 88 odwołań do Jezusa jako Syna
Człowieczego. Pierwsze znaczenie zwrotu „Syn Człowieczy” jest
nawiązaniem do proroctwa Daniela 7.13-14: „I widziałem w
widzeniach nocnych: Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś,
podobny do Syna Człowieczego; doszedł do Sędziwego i stawiano go
przed nim. I dano mu władzę i chwałę, i królestwo, aby mu
służyły wszystkie ludy, narody i języki. Jego władza- władzą
wieczną, niezmienną, jego królestwo- niezniszczalne.” Opis „Syna
Człowieczego” był tytułem mesjańskim. Jezus jest tym Jedynym,
któremu nadano władzę, chwałę i królestwo. Gdy Jezus używał
tego zwrotu, wskazywał iż proroctwo o „Synu Człowieczym”
dotyczy Jego osoby. Żydzi tamtejszych czasów dokładnie znali ten
zwrot i wiedzieli do kogo się odnosi. Jezus ogłaszał się
Mesjaszem.
Drugie znaczenie wyrażenia- „Syn człowieczy”
dotyczy tego, że Jezus naprawdę był też istotą ludzką. (Ew.
Jana 1,14) „ A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród
nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony
otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.”
Leksykon
duchowości katolickiej tak m. in. mówi o Wcieleniu:
„Wcielenie
- zrealizowana dla zbawienia świata jednorazowa tajemnica przedziwnego
zjednoczenia natury boskiej i natury ludzkiej w jednej Osobie Syna Bożego.
[...]
Wcielenie nie oznacza jednak, że Syn Boży
zamienił się w człowieka, przestając w jakiś sposób być Bogiem. Nie także
faktem pozornym. Przyjęte przez Słowo Boże człowieczeństwo nie jest przybraniem
Bożym, nie jest sposobem Jego ukazania się ludziom. Wcielony Syn Boży nie jest
Bogiem zamieszkującym ludzkie ciało czy zastępującym w nim ludzką duszę, ale
prawdziwym człowiekiem złożonym z ciała i duszy, będącym jednak Osobą Bożą.
Można powiedzieć, że Wcielenie widziane „od
góry” jawi się jako akt i stan, „samowypowiedź” , rodzaj objawienia Bożego
Słowa, najwyższa forma samoudzielenia się Boga całemu stworzeniu, przedłużenie
„procesów” wewnątrzbożego życia, tzn. jako rozszerzenie Bożego Ojcostwa na
człowieka Jezusa, a przezeń na wszystkich ludzi. Z kolei Wcielenie widziane „od
dołu” (antropologicznie) [czyli z punktu widzenia nauki o człowieku – przyp.
aut.]) jawi się jako ostateczne spełnienie ludzkiego ukierunkowania na Boga,
jako spełnienie wszelkich dążeń, których człowiek sam nie mógłby zrealizować.
Właśnie dlatego Bóg dokonał dla nas tajemnicy Wcielenia, aby nas zbawić i pojednać
ze sobą, by nam objawić swoją miłość, by być dla nas wzorem świętości i uczynić
nas uczestnikami swej Boskiej natury (KKK 456-460). [...]
Uznanie realności Człowieczeństwa Chrystusa
jako konsekwencji Wcielenia ma daleko
idące skutki dla życia duchowego. Chrystus jako Bóg i Człowiek stał się jedynym pośrednikiem – Arcykapłanem (Hebr 4,
14).”
Leksykon duchowości katolickiej / Wydawnictwo
„M”, Lublin- Kraków 2002, s. 911-912.
 |
| źródło:Wikipedia |
Ks.
Jan Zieja w
swojej książce pt. „
Ewangelia i życie”
(Poznań 2017, s. 151) tak opisuje osobę Jezusa: „Nie
przyszedłeś niczego rozwiązywać, ale zapowiadane od wieków –
urzeczywistnić, dobremu – zapewnić dalsze trwanie i życie. Tyś
jest tym, który nie dołamuje trzciny zgniecionej. Tyś jest
miłośnikiem życia; szanujesz jego ciągłość i coraz bogatsze i
pełniejsze kształty mu nadajesz.”
Jezus
przyszedł po to, aby człowiek dowiedział się i zrozumiał jak
żyć. W Nowym Testamencie zawarto fundamentalne
teksty, które są wskazówkami na temat jakie postawy i zachowania
chrześcijan powinien praktykować, aby dobrze żyć i osiągnąć
zbawienie.
„Wyznaje, że
Ty, Jezus z Nazaretu, któryś stał się ubogim i pokornym człowiekiem, jesteś
Słowem Wiekuistym, które przed rozstrzygnięciem stawia całą ludzkość. [...] Wyznaje,
że Ty jesteś Słowem, przez które wszystko zostało stworzone [...]”
Hugo Rahner
(1900-1968) i Karl Rahner (1904-1984)
 |
| Karl Rahner by_Letizia Mancino Cremer |
W
Ewangelii św. Jana tak mówi Jezus do apostołów (J 14, 6): «Ja
jestem Drogą i Prawdą, i Życiem”, a w swoim pierwszym liście (1
J, 2, 3-6) św. Jan
tak pisze:
„Po
tym zaś poznajemy, że znamy Chrystusa,
jeżeli zachowujemy
Jego przykazania.
Kto mówi: «Znam Go»,
a nie zachowuje
Jego przykazań,
ten jest kłamcą
i nie ma w nim
prawdy.
Kto zaś zachowuje Jego naukę,
w tym naprawdę
miłość Boża jest doskonała.
Po tym właśnie poznajemy, że
jesteśmy w Nim.
Kto twierdzi, że w Nim trwa,
powinien
również sam postępować tak, jak On postępował.”